Odkryto, dlaczego nowe gwiazdy powstają tak rzadko

Wersja krótka: bo czarne dziury temu zapobiegają. Po wersję dłuższą przejdźcie do kolejnego akapitu.

Naukowcy z NASA doszli do wniosku, że czarne dziury o gigantycznych rozmiarach – które prawdopodobnie znajdują się w sercu każdej galaktyki – emitują promieniowanie i wiatry tak silne, że gazy znajdujące się w otoczeniu dziur uciekają poza obszar galaktyk. Ich „ucieczka” sprawia, że w galaktykach nie ma materiałów, z których mogłyby się formować nowe gwiazdy.

Czy losem każdej galaktyki steruje położona w jej centrum, mikroskopijna w stosunku do niej czarna dziura? To bardzo prawdopodobne. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Absolutnie nic – ale informacja jest na tyle interesująca, że warto było się nią podzielić.

foto: NASA

Opublikowano Historia podboju kosmosu | Otagowano , , | Skomentuj

Znowu bardziej przyziemnie: o leasingu pracowniczym

Pracodawcy, którzy poszukują nowych pracowników, a nie posiadają odpowiedniej wiedzy i narzędzi, aby tym się zająć, mogą skorzystać z usług agencji zatrudniania, która proponuje leasing pracowniczy. Co to jest?

To nic innego, jak przejęcie przez agencję pracy obowiązków i zadań związanych z przeprowadzeniem procesu rekrutacji oraz obsługę kadrową pracowników. Agencje pracy tymczasowej proponują leasing pracowniczy wszystkim tym pracodawcom, którzy nie posiadają własnego działu zarządzania zasobami ludzkimi. Przez to też nie są w stanie zorganizować rekrutacji i nie wiedzą, gdzie poszukiwać nowych pracowników.

Agencja pracy poprzez swoją wiedzę i doświadczenie może wesprzeć pracodawców. Posiada wyspecjalizowane narzędzia, dzięki którym znalezienie dogodnego pracownika jest nie tylko skutecznie, ale znacznie sprawniejsze. Takie rozwiązanie, jakim jest leasing pracowniczy, pozwala przedsiębiorstwom na wynajęcie pracowników od agencji na określony czas, czy na stały etat. Dzięki temu dostosowują się do warunków panujących na rynku i zyskują dodatkową pomoc, która z kolei przekłada się na wzrost konkurencyjności przedsiębiorstwa.

Firmy, które korzystają z leasingu pracowniczego, zyskują czas i pieniądze na to, aby zająć się kluczowymi sprawami z punktu widzenia przedsiębiorstwa biznesowego. Nie ponoszą wydatków z racji zatrudnienia specjalistów do rekrutacji, którzy na co dzień pracowaliby dla firmy. Wynajmują w tym celu agencję, która pomaga w utrzymaniu personelu i przejmuje odpowiedzialność za prowadzenie dokumentacji kadr.

foto: Paul Stainthorp / Flickr CC

Opublikowano Na Ziemi | Otagowano , , | Skomentuj

Na Marsa w 10 lat! Choć niezupełnie

W poprzedniej notce obiecaliśmy napisać coś o biletach na Marsa, które mają być dostępne za 10 lat. Już wyjaśniamy, skąd cała afera.

Otóż przed około tygodniem w mediach związanych z transportem i turystyką pojawił się news: już za dekadę będzie można kupić bilet na podróż na Marsa! Za jedyne pół miliona dolarów! To tylko trochę drożej, niż kosztuje dziś podróż na orbitę samolotem SpaceShipTwo. Oczywiście rzeczywistość nie jest tak piękna – media wprowadziły nas w błąd przez nieuwagę i brak chęci sprawdzenia źródeł.

Chodziło, w skrócie, o to, że firma SpaceX ogłosiła, iż byłaby w stanie za dziesięć lat wysłać człowieka na Marsa – za pół miliona dolarów od astronauty. Firma prywatna byłaby więc w stanie zrobić to taniej niż NASA. Błędnie zinterpretowana przez media wiadomość została przekształcona w news o rychłej sprzedaży biletów na trzyletnią podróż na czerwoną planetę.

Niestety, ale Mars nadal jest poza naszym zasięgiem.

foto: NASA

Opublikowano Turystyka kosmiczna | Otagowano , , | Skomentuj

Wracamy na Ziemię: trzeba pracować

Jeśli interesuje Cię praca za granicą, zwłaszcza praca w Niemczech, powinieneś udać się do agencji zatrudnienia, która nie tylko zaproponuje Ci bezpieczną pracę, ale przede wszystkim zagwarantuje legalne i bezpieczne zatrudnienie.

Odkąd granice niemieckie zostały otwarte dla polskich pracowników, w internecie można napotkać wiele ofert pracy. Oferowana tam praca niestety nie jest pracą wiarygodną, ponieważ pochodzi z niepewnego źródła. Przy wyborze ofert najlepiej kierować się ogłoszeniami wystawionymi przez agencje, które fachowo zajmują się wysyłaniem polskich pracowników do niemieckich przedsiębiorców.

Znalezienie pracy za granicą poprzez agencję jest niezwykle proste. Wystarczy zarejestrować się bezpłatnie w agencji, aby nie musieć wklepywać w wyszukiwarce zwrotu: praca Niemcy.

Taka praca stanie się wówczas realna i na wyciągnięcie ręki. Dzięki temu, że swój los powierzysz w ręce profesjonalistów, będziesz miał stałą opiekę w Niemczech. Ponadto z agencją wiązać Cię będzie umowa – jak tylko wykonywana praca będzie się różniła w zakresach obowiązków, w każdej chwili możesz zgłosić się do koordynatora agencji i zgłosić swe żale.

A jak już zarobimy, możemy pomyśleć nad zakupem tego biletu na loty na Marsa, o których ostatnio wspominały media. Ale do tego tematu wrócimy w kolejnej notce.

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , | Skomentuj

Lotnictwo zwalnia, transport naziemny przyspiesza

Rozwój linii lotniczych wydaje się wyhamowywać – powoli, ale jednak. Co to oznacza dla branży lotów w kosmos, która obecnie znajduje się w powijakach?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarce frazę związaną z transportem naziemnym, taką jak tanie bilety autobusowe, aby przekonać się, że w temacie wiele się dzieje. Powstają coraz lepsze połączenia, coraz nowsze pojazdy; słowem – podróżni korzystający z autokarów powinni być usatysfakcjonowani. No dobrze, ale co nam do tego? Wszak piszemy o lotach w kosmos. Już tłumaczymy, skąd nasze zainteresowanie tematem: otóż branża transportowa może wywrzeć ogromny wpływ na przyszłość cywilnych lotów w kosmos.

Jej lotnicza odnoga nie jest w najlepszej kondycji. W przeciwieństwie do autokarów, samoloty nie wyruszają na wiele nowych tras. Zamiast tego coraz więcej połączeń jest kasowanych. Zwolnienia w dużych liniach lotniczych są masowe: American Airlines zwalnia ponad 10 000 osób, a Singapore Airlines wysyła swoich pilotów na bezpłatny i przymusowy urlop. Na dwa lata. Nie, nie żartujemy. Dodajmy jeszcze strajki – taki jak trwający obecnie strajk mechaników LOT-u, a zarysuje się bardzo niewesoła sytuacja.

Jaki może być jej wpływ na przyszłość cywilnych lotów w kosmos? Branson jeden raczy wiedzieć – ale warto zauważyć, że ten sam Branson od kosmicznego samolotu jest Bransonem od jednej z największych linii lotniczych w Europie: Virgin Airlines. Jeśli jedno z jego podstawowych źródeł działalności przestanie przynosić zyski, jak myślicie – czy będzie chętnie pakował góry pieniędzy w zabawkę? Bo nie ukrywajmy – tym właśnie jest SpaceShipTwo.

No cóż, o ile autokar do Niemiec ma przed sobą świetlaną przyszłość, tak samolot orbitalny może ucierpieć przez kryzys branży lotniczej. Mimo wszystko mamy nadzieję, że tak się nie stanie.

fotografia: linia autokarowa Sindbad

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , , | Skomentuj

Zarób na lot w kosmos

Oczywiście, że tego tekstu nie należy traktować poważnie. To znaczy – to, co piszemy poniżej, jest jak najbardziej poważne, ale nie myślcie, że w ten sposób zarobicie na lot kosmicznym samolotem Bransona. Tak czy siak – skoro trafia się okazja, żeby napisać o niezłej metodzie zarobku, czemu by nie jej nie opublikować?

Zostań opiekunką osób starszych i wyjedź do Niemiec z agencją pracy, która zadba o Twoje bezpieczeństwo za granicą, a także załatwi za Ciebie wszystkie formalności. Zobacz, co należy zrobić, aby zostać opiekunką w Niemczech.

Zatrudnianiem do roli opiekunki osób starszych w Niemczech zajmują się agencje pracy, które mają w swojej ofercie pośrednictwo pracy i zatrudnianie do pracy za granicą. Każda agencja posiada własne sprawdzone i pewne oferty pracy dla różnego rodzaju opiekunek, a sam dostęp do nich jest bezpłatny. Cechy, jakie powinna mieć opiekunka Niemcy, to przede wszystkim cierpliwość, wyrozumiałość i pracowitość. Sama praca dla opiekunki przyjemna, ale wszystko zależy od stanu podopiecznego oraz od zakresu obowiązków. Należy zaznaczyć, że praca dla opiekunek w Niemczech przeznaczona jest nie raz dla osób posiadających wiedzę medyczną – emerytowane pielęgniarki są zatrudniane przy osobach skrajnie schorowanych, gdzie wymagana jest opieka medyczna całodobowa. Wszystko jest precyzowane już w samej ofercie pracy lub też na spotkaniu z pracownikiem agencyjnym.

foto: Surlygirl / Flickr CC

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , , | Skomentuj

Tani przełom w branży

Lotnictwo cywilne rozwinęło się bardzo szybko i bardzo owocnie, nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie kolejne przełomy, których dokonywali najczęściej niewielcy przewoźnicy. Jednym z nich był Ryanair.

Ryanair powstał w Irlandii, w roku 1985, jako malutka firemka, dysponująca jednym samolotem. Przedsiębiorstwo nie miało szans konkurować z tytanami rynku, czyli British Airways i Aer Lingus. A przynajmniej tak się wówczas wydawało. Rzeczywistość miała bowiem pokazać, że dobry pomysł i dryg do interesów mogą drastycznie zmienić sytuację nawet w jednej z najdroższych branż.

Włodarze Ryanair postanowili zaoferować swoim klientom tanie latanie – czyli rzecz wręcz niewyobrażalną na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Oczywiście, nie obyło się bez kompromisów; w zamian za stosunkowo tanie bilety pasażerowie musieli zrezygnować z darmowych posiłków, wygodnych foteli klasy pierwszej, czy też filmów puszczanych podczas lotów. To jednak nie miało znaczenia – pasażerowie chętnie zrezygnowali ze zbędnych ulepszeń na rzecz niższych cen biletów. Wszelkie próby wykorzystania przez Ryanair rozwiązań znanych z tradycyjnych linii lotniczych spotkały się ze sprzeciwem klientów – tak właśnie wykształcił się model działania tanich linii.

Dzięki temu wszystkiemu możemy dziś kupić bilety Wizzair za naprawdę atrakcyjną cenę, i polecieć do dowolnego zakątka Europy – co nie było możliwe dla osób mniej zamożnych jeszcze kilkanaście lat temu. Tanie loty stały się jednym z najważniejszych przełomów dla współczesnego lotnictwa; były zarazem jedną z ostatnich prawdziwych rewolucji. Pozostaje nam czekać na kolejną, tym razem – miejmy nadzieję – związaną z lotami w kosmos.

fotka z kalendarza Ryanair

Opublikowano Historia podboju kosmosu | Otagowano , , , | Skomentuj

Radość z oszukania natury

Cieszymy się jak dzieci na każdą informację o kolejnych osiągnięciach przybliżających nas do kosmicznych lotów. Ogólnie rzecz biorąc – lubimy latać. Ale czy powinniśmy się tym tak ekscytować?

Kupujemy bilety lotnicze do Anglii – najbardziej sztampowy, najnudniejszy rejs świata – i niezdrowo się tym ekscytujemy. Przynajmniej niektórzy z nas. Czy nie powinniśmy wówczas zadać sobie pytania, czy powinniśmy zachowywać się przed podróżą jak małe dziewczynki na widok nowego modelu lalki Barbie?

Czy ekscytowalibyśmy się tak bardzo, gdybyśmy kupowali bilet na przejazd autobusem? W takim przypadku westchnęlibyśmy raczej ciężko, zmęczeni samą perspektywą podróży. A przecież nie musimy się do niej przygotować tak uważnie, jak do lotu, kiedy to na lotnisku musimy przejść istną gehennę, aby dostać się do samolotu. Kontrole, opłaty, kontrole, opłaty, kontrole – a do autobusu po prostu wsiadamy. Mimo wszystko, to loty nas kręcą, a nie przejazdy.

Szczerze mówiąc – wcale a wcale nam to nie przeszkadza, bowiem wszystko ma swój powód. Kiedy kupujemy bilety lotnicze, wiemy, że wkrótce czeka nas coś niesamowitego: wzbijemy się w powietrze. Oszukamy naturę, krótko mówiąc, i to w sposób, jaki nie był znany tysiącom pokoleń przed nami. Jeśli mamy się czymś martwić, to raczej zupełnie odwrotnym zachowaniem: znużeniem lotami.

Nie chcielibyśmy przed każdym przelotem wzdychać ciężko i myśleć o nim nie jak o przygodzie, a jak o smutnej powinności. Nie chcielibyśmy, żeby loty nam spowszedniały. To najbardziej ekscytująca forma podróży – nawet jeśli dość monotonna pomiędzy jej najciekawszymi częściami, czyli startem i lądowaniem. Jeśli się nią znużymy, i to jeszcze przed upowszechnieniem się lotów w kosmos, co nam pozostanie? Czym będziemy mogli się cieszyć?

Mimo uciążliwości z tym związanych, uwielbiamy latać – i mamy nadzieję, że tak pozostanie.

foto: NASA

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , | Skomentuj

Dopóki kosmos pozostaje poza zasięgiem…

…wakacje musimy spędzać na nudnej, monotonnej Ziemi. Czy aby na pewno nudnej i monotonnej? Gotowi jesteśmy założyć się o dorodne jabłko, że nawet w twojej okolicy znajdują się zakątki iście galaktycznego piękna, których istnienia nie jesteś nawet świadomy.

Żeby spędzić udane wczasy, niepotrzebny ci bilet autokarowy za grube pieniądze, ani wizyta w biurze podróży, w którym przejrzysz oferty wycieczek do Turcji i Egiptu. Nie mówimy, żebyś chodził dookoła osiedla, szukając pod kamieniami fascynujących odkryć, ale w okolicy 50 kilometrów od twojego domu z pewnością znajdują się warte uwagi miejsca, z którymi jeszcze nie zdążyłeś się zapoznać.

Wiedziałeś o tej zabytkowej kopalni, do której możesz dojechać w pół godziny? Może i wiedziałeś – ale czy kiedykolwiek ją odwiedziłeś? Nie? No tak, przecież to zabytkowa kopalnia w pobliżu twojego miejsca zamieszkania. Wydaje się bardzo banalna – nie to, co zabytkowa kopalnia we Francji, albo przynajmniej w Wieliczce.

A może zwróciłeś uwagę na wszystkie muzea w twojej okolicy? Bądźmy szczerzy – pewnie nie miałeś nawet pojęcia, że w twojej okolicy są jakiekolwiek muzea! Ale muzeum we Francji – niekoniecznie Luwr – pewnie chciałbyś zwiedzić, prawda? Bo jakoś tak działa nasza psychika, że to, co obce, wydaje nam się w jakiś sposób lepsze. Choć wcale nie musi być bardziej ciekawe.

Pamiętaj więc: autokary do Francji… cóż, zawiozą cię do Francji, ale może najpierw poznasz swoją najbliższą okolicę? To rada zwłaszcza dla spłukanych – nie marudźcie na brak funduszy na podróż dookoła świata, skoro nie znacie nawet ułamka ciekawych zakątków we własnej okolicy. Prawdziwy podróżnik interesuje się bowiem nie tylko miejscami, które może zobaczyć w katalogach turystycznych, ale również – a może przede wszystkim – tymi zakamarkami świata, które nie zostały jeszcze zadeptane przez turystów.

fotka z Flickr CC, autor: yaison bonegnasher

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , | Skomentuj

Od samolotu do kosmicznego statku… i jeszcze dalej?

Od marszu do jazdy konnej. Od konia do bryczki. Od bryczki do samochodu. Od samochodu do samolotu. Od samolotu do statku kosmicznego. Od statku kosmicznego do… No właśnie, czy można posunąć się jeszcze dalej?

Czy jesteśmy na przedostatnim etapie zaawansowania środków transportu? Czy bilety lotnicze i bilety na loty w kosmos to już ostatnie rodzaje kuponów, jakie nabędziemy wybierając się w wakacyjną podróż?

Okej, nie dramatyzujmy – jeśli bilety kosmiczne będą biletami na ostatni możliwy środek transportu, nie będziemy niezadowoleni. Chcemy polecieć w kosmos – właśnie dlatego piszemy tego bloga. Ale mimo wszystko jest coś smutnego w samej myśli o tym, że zbliżamy się do granic możliwości. Kiedy opanujemy loty kosmiczne, co jeszcze pozostanie nam do opanowania? Ludzkość przebyła długą drogę; czy podróż się zakończy?

Niekoniecznie. Popuśćmy wodze fantazji; nikomu to nie zaszkodzi, nawet jeśli nasze wynurzenia nie będą należały do najmądrzejszych. Jak jeszcze możemy pokonywać przestrzeń? (Bo w fantazje o podróżach w czasie nawet nie ośmielimy się zapuścić.) Oczywista odpowiedź brzmi: poprzez teleportację. Podobno już udało się przemieścić pojedyncze cząstki z jednego punktu do drugiego, a zatem, choć pomysł trąci s-f, jest prawdopodobny. Ale my pójdziemy jeszcze dalej.

Na początku ubiegłego wieku najpopularniejszą metodą podróżowania była w literaturze fantastyczno-naukowej projekcja astralna. Podróże astralne polegały na oddzieleniu ciała od umysłu; nasza „dusza” wędrowała do odległych galaktyk, gdzie wchodziła w inne ciało (lub po prostu materializowała się) i przeżywała fantastyczne przygody. Brzmi archaicznie i magicznie, ale jeśli się zastanowić – jest możliwe. Tematykę porusza się zresztą współcześnie, tyle że nie nazywa się takiego podróżowania podróżowaniem astralnym.

Może okazać się, że jeśli zechcemy zwiedzić odległe światy, wygodniej będzie wcielić sie w… awatara, którym możemy sterować z taką łatwością, z jaką poruszamy się we własnym ciele. Kontrola obiektów za pomocą umysłu jest możliwa, co udowadniają projekty badawcze, w ramach których stworzono np. prostą grę wideo kontrolowaną umysłem. Kto wie – może bilety lotnicze Lufthansa pozwolą nam polecieć na kraniec galaktyki, a jednocześnie nie opuścić własnego domu?

Możliwości podróży jest jeszcze wiele, ale dalsze rozważania pozostawimy na inną okazję.

Opublikowano Kosmiczne rozważania | Otagowano , , , | Skomentuj